Hrabskie Buty nadal istnieją
Zbigniew Kubień

Tajemnice Beskidu Małego.
Hrabskie Buty nadal istnieją !


Poniższy artykuł ukazał się w Dzienniku Polskim.

Rok LIX Nr287(18080)
Wydanie 1,2
Środa 10-12-2003

Tytuł: Hrabskie Buty czyli Tajemnice Beskidu Małego.

Andrychów, dnia 14 listopada 2003r.

Uroczy - i wciąż tajemniczy - Beskid Mały dzieli się na dwie nierówne części - większą - wschodnią, która podzielona jest na Pasmo Leskowca (922m) i Łamanej Skały (929m). Ta część górotworu nazywana jest również Górami Zasolskimi.

Po drugiej - zachodniej - stronie Soły stanowiącej naturalną granicę grup, rozpościera się Pasmo Czupla (933m) i Magurki Wilkowickiej (909m).

Dominującym szczytem Pasma Leskowca jest ów słynący z niezwykłej dookolnej górskiej panoramy szczyt Leskowiec (922m), zwany dawno temu Bieskidem, a czasami nawet - Hrabskimi Butami!

Skąd ta dziwna - dziwaczna wręcz - nazwa znalazła się - i utrwaliła na długie lata - w Beskidzie Małym i w fachowej literaturze góroznawczej ?

Rozwiązywanie zagadki należy rozpocząć od poszukiwań w fundamentalnej, doskonałej - i nadal najwartościowszej monografii Beskidu Małego pióra Kazimierza Sosnowskiego - zwanego ojcem turystyki beskidzkiej - jaka ukazała się pierwotnie w "Wierchach", tom trzeci z 1925 roku (s.119-159). Warto również nadmienić, iż nazwę jeszcze dziewiczego górotworu geograficznego - Beskid Mały wymyślił i wprowadził do oficjalnego obiegu świetny znawca Beskidów - Kazimierz Sosnowski.

We wspomnianej wyżej pracy autor pisze :

- " Leskowiec jest świetnym punktem widokowym. Zdobi wierch jego wysoki krzyż drewniany, około leżą duże płyty kamienne, na których byli właściciele tych dóbr z przed 30-tu lat ku upamiętnieniu swego pobytu kazali wykuć ślady swych stóp i herby. Nie dali się ostać tym pańskim kaprysom pasterze i płyty potłukli, bądź "skulali" na dół ku swojej uciesze. Obecnie widać jeszcze stopy hr. Potockich z Zatoru i hr. Wielopolskiej".

Tematykę zaginionych płyt z Leskowca porusza również Aleksy Siemionow w swojej doskonałej monografii " Ziemia Wadowicka", pisząc na stronie 446 :

- " Niektórym turystom górskim z początku XX wieku nieobca była próżność. I tak np. ówcześni właściciele Ponikwi, hr. Potoccy z Zatora w towarzystwie hr. Wielopolskiej, wyszedłszy na Leskowiec postanowili uwiecznić ten wyczyn przez zlecenie wykucia w kamiennych płytach na szczycie ich stóp. Od tego czasu zaczęła ludność okolicznych wiosek nazywać Leskowiec "Hrabskimi Butami". Nazwa ta, mimo, że płyty ze stopami dawno zniknęły (jak pisze K. Sosnowski w 1926r., strącone i rozbite przez pastuchów), jednak przetrwała w pamięci ludzi".

Poszukiwania tablic w terenie należy rozpocząć od wejścia na kulminację wspaniałego widokowo szczytu Leskowca z wielką polaną szczytową i osadzonym na niej drewnianym, milenijnym krzyżem o wymiarach około 6m wysokości i 2m rozpiętości, na którym widnieje tabliczka z okolicznościową inskrypcją o treści :
 

KTO KRZYŻ ODGADNIE

TEN NIE UPADNIE

A.D. 2000

PARAFIA KRZESZÓW

Należy wspomnieć, iż jest to trzeci w kolejności krzyż stojący na tej znanej beskidzkiej górze.

Pierwszy postawiono w 1900 roku, drugi istniał w okresie międzywojennym, trzeci osadzono w 2000 roku.

Otóż kilkaset metrów od szczytu i znajdującego się tam krzyża, na stromym i gęsto zalesionym zboczu, opadającym w stronę wsi Rzyki, znajdują się owe dwie opisane w literaturze turystycznej, historyczne płyty, o których już zapomniano myśląc, że zostały one dawno temu bezpowrotnie zniszczone.

Bliżej szczytu Leskowca i milenijnego krzyża znajduje się płyta większa i cięższa. Posiada ona niezbyt regularne kształty. Jej wymiary wynoszą: wysokość 85cm, długość 128cm. Grubość płyty wynosi 18cm. W lewym dolnym rogu kamień posiada znaczny ubytek materiału, który zniszczył fragment wyrytego wizerunku. Płyta podzielona jest symetrycznie wykutą pionową linią podziału na dwie równe części.

Z lewej strony widnieje inskrypcja wykuta w kamieniu:

"Hr. MERY WIELOPOLSKA".

Pod napisem wykuto parę damskich obcasów. Z prawej strony wykuto napis:

" ROMAN BA. TAUBE".

Pod nazwiskiem widnieje para męskich obcasów. Na dole - poniżej wykutych śladów obuwia zdobywców Leskowca - w środkowej części i na obydwu połówkach płyty wykuto wspólną datę : 4/9 1898.

Rysunek damskich trzewików ma około 16cm wysokości, męski but ma wysokość 27cm. Kształty obcasów mają około 2cm głębokości. Wykute inskrypcje nazwisk mają około 5,5 cm wysokości.
Kilkadziesiąt metrów poniżej pierwszej płyty znajduje się drugi pamiątkowy kamień z Leskowca. Płyta posiada znacznie mniejsze rozmiary, które są zbliżone do kwadratu: szerokość to 81cm a wysokość wynosi 79,5cm. Grubość płyty wynosi od 15-20cm.

W górnej części płyty widnieje promieniście wyryta inskrypcja o treści: "Hr. Ad. Potocki". Poniżej nazwiska widnieje wykuty odcisk pary męskiego obuwia. Jeszcze niżej widać napis: Roku 1846. W lewym dolnym rogu wyryto grupę cyfr: 19012.

Niestety - nie wiadomo, co one oznaczają. Litery nazwiska na płycie mają zróżnicowaną wysokość wynoszącą od 6÷13,5cm. Wysokość wyrytych obcasów to 24,5cm, a głębokość ich rycia wynosi od 1,5÷2,5cm. Naroża płyty są ścięte. W lewym górnym rogu płyta posiada znaczny ubytek materiału.

Ciekawostką geologiczną jest spory kawałek innego - białego - kamienia, który jest doskonale widoczny w piaskowcowej bryle pamiątkowej tablicy. Wydaje się, że historyczne płyty wykonane są z różnych gatunków piaskowca. Prawdopodobnie materiał na płyty pozyskiwano z dwóch różnych miejsc.

Nie potwierdza się również informacja podana w monografii "Ziemia Wadowicka" pióra Aleksego Siemionowa zamieszczona na stronie 446, że oto szczyt Leskowca został równocześnie zdobyty przez hrabinę Wielopolską, Romana Taubego oraz hrabiego Potockiego. Pierwsze dwie wzmiankowane osoby były na szczycie beskidzkiej góry w 1898 roku, a hr. Potocki już w 1846 roku. Różnica w obydwu beskidzkich wejściach wynosi przeszło pół wieku, a płyty z inskrypcjami zdobywców są starsze i pochodzą jeszcze z XIX, a nie - XX wieku !

Może warto byłoby pokusić się o poszukiwanie w archiwach dokumentów, które przybliżyłyby historyczne postacie upamiętnione trwałą inskrypcją na pamiątkowych płytach z piaskowca na szczycie Leskowca - przez pewien czas nazywanym również Hrabskimi Butami.

Niezwykle ciekawa jest historia powstania pamiątkowych płyt na Leskowcu, ale również ciekawa jest historia ich odnalezienia. Kilkakrotne próby ich zlokalizowania w terenie nie udały się autorowi tego opracowania. Również późniejsze próby uwiecznienia płyt na fotografiach nie udawały się ze względu na panujący w lesie półcień nad płytami. Chcąc wreszcie uwiecznić w miarę wiernie napisy inskrypcji, które naruszył już ząb czasu, należało się posłużyć małym fortelem. Mianowicie - tuż przed wykonaniem fotografii - zagłębienia wyryte ręką nieznanych nam kamieniarzy zostały wypełnione ... mąką! Zdjęcia wreszcie się udały.

Przez ponad 100 lat Masyw Leskowca bezpiecznie opiekował się powierzonymi mu przez potomnych historycznymi kamieniami pamiątkowymi.

Czas najwyższy, aby przyszłością cennych tablic zajęli się ludzie ...

Autor: Zbigniew Kubień.

Opis i fotografie do artykułu: Tajemnice Beskidu Małego. Hrabskie Buty nadal istnieją.
1. Bliżej szczytu Leskowca i milenijnego krzyża znajduje się pamiątkowa płyta z inskrypcjami nazwisk hr. Wielopolskiej i Romana ( barona ? ) Taubego z 1898 roku. Napisy wypełniono mąką.

Foto : Tomasz Guzdek

2. Naturalny wygląd tej samej płyty.

Foto : Tomasz Guzdek

3. Kilkadziesiąt metrów poniżej pierwszej płyty znajduje się drugi pamiątkowy kamień z inskrypcją nazwiska hrabiego Potockiego z 1846 roku. Napisy wypełniono mąką.

Foto : Tomasz Guzdek

4. Naturalny wygląd tej samej płyty.

Foto : Tomasz Guzdek

5. Na kopule szczytowej Leskowca znajduje się drewniany, milenijny krzyż z okolicznościową tabliczką, który ufundowała parafia z Krzeszowa.

Rys. : Piotr Gwoździewicz.

Pragnę podziękować:
  • Piotrowi Tomie - za wskazanie mi pamiątkowych płyt w terenie,
  • Tomaszowi Guzdkowi - za wykonanie fotografii zaginionych tablic.

Autor: Zbigniew Kubień.
 



andrychow.pl © 2002
http://www.andrychow.pl/