Pierwsze górskie lądowanie śmigłowca w Polsce
Zbigniew Kubień

Pierwsze górskie lądowanie śmigłowca w Polsce
 

Pierwsze górskie lądowanie śmigłowca w Polsce


Nikt obecnie nie wyobraża sobie ratownictwa górskiego bez wsparcia śmigłowców lądujących w trudnym, górskim terenie. Ale nie zawsze tak było. Może  więc warto poznać kulisy pierwszego górskiego lądowania śmigłowca w Polsce. A było to na górze Żar w Beskidzie Małym, we wrześniu 1957 roku.
Poniższy tekst ukazał się w Czasopismie PTTK - "Na szlaku" Rok XVI, Nr 7-8(157-158) Lipiec-Sierpień 2002. Opublikowano za zgodą Autora - Zbigniewa Kubienia.

Żar 1957. Pierwsze górskie lądowanie śmigłowca w Polsce.

Chyba nie ma osoby, która nie kojarzyłaby gór z lotami ratowniczymi śmigłowców, zwłaszcza w Tatrach, ale także w Gorcach, Beskidach czy w Bieszczadach.

Ale nie zawsze tak było. Oto 14.09.1957 r. rankiem z lotniska na Okęciu wystartował śmigłowiec typu SM-1 o numerze rejestracyjnym SP-SAD i skierował się na południe Polski. Pilotem maszyny był Ryszard Witkowski, doskonały pilot doświadczalny i instruktor. Śmigłowiec po dłuższym locie wylądował w Aleksandrowicach koło Bielska-Białej. Zadanie, jakie otrzymał pilot, było trudne i prekursorskie. Miał on przeprowadzić próby przydatności śmigłowca do lądowań w terenie górskim.

Lądujący w Aleksandrowicach śmigłowiec wzbudził ogromną sensację, ponieważ jeszcze nigdy wcześniej nie widziano tu żadnego wiropłatu. Natychmiast tłum ludzi ciasno otoczył intrygującą ich maszynę i zasypał pilota gradem pytań. Po południu, gdy zainteresowanie śmigłowcem zmalało, można się było wreszcie przygotować do wykonania górskiego zadania. Pilotowi w trudnej misji towarzyszył Tadeusz Rejniak, który również był lotnikiem. Początkowo planowali oni przelecieć nad masywem Szyndzielni, ale zmienili zamiar i postanowili polecieć nad szczyt Żaru w Beskidzie Małym. Góra była im doskonale znana, gdyż obydwaj często gościli w słynnej lotniczej szkole i dobrze zapamiętali okolicę z kabin swoich szybowców.

Nadszedł czas próby. Po kilku minutach lotu ich oczom ukazała się zapora w Porąbce, jezioro i w pełnej krasie szczyt Żaru. Wokół budynku meteo i hangaru zgrupowali się ludzie patrząc na lecącą maszynę. Pilot wykonał pierwsze okrążenie na znacznej wysokości, badając teren. W drugim podejściu maksymalnie obniżył lot i wtedy Tadeusz Rejniak zaproponował Ryszardowi Witkowskiemu szaleńczy pomysł wylądowania na Żarze śmigłowcem! Szybka decyzja pilota: Lądujemy! Witkowski sprawdził kierunek wiatru na widocznym ze śmigłowca "rękawie" i zatoczył jeszcze jeden szeroki krąg nad jeziorem. Powoli, bardzo powoli zmniejszał prędkość. Krótki zawis nad wyłożonym białymi kamieniami napisem ŻAR i koła śmigłowca dotknęły murawy przy hangarze. Pilot wyłączył sprzęgło i chwilę później silnik. Łopaty wirnika zatrzymały się. Nastała cisza. Wysokościomierz maszyny wskazywał 760 m n.p.m.

Pierwsze górskie lądowanie stało się faktem! 14. września br. minęła dokładnie 45. rocznica tego epokowego wydarzenia w historii polskiego lotnictwa.

Postscriptum:

Śmigłowiec typu SM-1 SP-SAD latał na polskim niebie szesnaście lat (1957-1973). Jego historia jest niezwykle bogata, pełna doświadczeń i eksperymentów lotniczych. Był to trzeci egzemplarz śmigłowca wyprodukowanego w Świdniku. Ostatni lot odbył on 30.07.1973 r. na trasie Okęcie - Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie, gdzie miłośnicy lotnictwa mogą zobaczyć historyczną maszynę i pogłębić swoją wiedzę na temat początków trudnej drogi wprowadzania śmigłowców do polskiego lotnictwa.

Oczywistym było, iż w ostatnim locie historyczną maszynę pilotował zasłużony dla lotnictwa pilot Ryszard Witkowski.

Zbigniew Kubień


Foto: Stanisław Błasiak. Sierpień 2001.
Taras Górskiej Szkoły Szybowcowej im Adama Dziurzyńskiego na Żarze.

Na fotografii - legendy lotnictwa polskiego; od lewej :

  • Irena Kempówna-Zabiełło

  • Ryszard Witkowski-autor pierwszego lądowania śmigłowca na Żarze

  • Adam Zientek

  • Tadeusz Góra

  • Stanisław Wielgus

 


andrychow.pl © 2002
http://www.andrychow.pl/