Jak młodzież i medium wywołali andrychowskiego ducha
Jarosław Skupień

I w Polsce - Międzyszkolny Turniej Chłopska Szkoła Biznesu o Puchar Drelicharza z Andrychowa

I w Polsce - Międzyszkolny Turniej Chłopska Szkoła Biznesu
o Puchar Drelicharza z Andrychowa

Historia! Seria wspomnień sprzed lat. Jak sprawić by to, co było w niej budujące przetrwało kolejne wieki? Łatwo jest gromadzić dawne przedmioty, katalogować je, określić czas ich pochodzenia, przydatność w życiu przed wieloma laty. Badaczom i miłośnikom historii Andrychowa - maleńkiego miasteczka na południu Polski udało się coś więcej! Coś niesamowitego! Udało im się odnaleźć fragment andrychowskiego ducha! Niewidzialnej nici łączącej kiedyś mieszkańców tego miasta! Ducha współpracy.

Pojedyncza osoba nie poradziłaby sobie aby zorganizować taką wyprawę i prowadzić tak rozległy handel. Aby zorganizować wyprawę potrzebna była określona ilość ludzi - tzw. kolegacje (spółki kolegów) udziałowców działających dzięki bardzo dobrej organizacji pracy. Podział pracy, skuteczna i efektywna współpraca - i dopiero wtedy oczekiwanie na zysk! Morał? W wyniku tej właśnie, owocnej współpracy andrychowskich chłopów i rzemieślników Andrychów w ciągu kilkudziesięciu lat stał się ważnym ośrodkiem gospodarczym i został miastem. - powiedział w krótkim wywiadzie udzielonym andrychow.pl - jeden z twórców tej niezwykłej historii - gry - Chłopskiej Szkoły Biznesu - Sebastian Wacięga

Ale - po kolei!

16 listopada 2010 r. (od godz. 10.00) w Miejskim Domu Kultury odbywał się I w Polsce - Międzyszkolny Turniej Chłopska Szkoła Biznesu o Puchar Drelicharza z Andrychowa.

Organizatorem imprezy w której udział wzięły praktycznie wszystkie andrychowskie szkoły oraz Zespół Szkolno-Przedszkolny z Wieprza było Towarzystwo Miłośników Andrychowa. Partnerem strategicznym turnieju był Małopolski Instytut Kultury. Młodzi ludzie nie tylko dobrze się bawili i rywalizowali, ale i poznawali jedną z najważnieszych zasad, bez której trudno funkcjonować w społeczeństwie i biznesie - współpracę. Bardzo obiecująco wyglądała lista organizacji i instytucji, które objęły patronat nad imprezą - Turniejem i promocją gry, przypominającej jak wiele nasz region zawdzięcza wzajemnej współpracy grup społecznych i firm działających kiedyś na jego terenie.

Honorowy patronat nad imprezą objęli : Starostwo Powiatowe w Wadowicach, Przewodniczący Rady Powiatu w Wadowicach, Poseł na Sejm RP Marek Polak, Burmistrz Andrychowa, Przewodniczący Rady Miejskiej Andrychowa, Wydział Edukacji Urzędu Miejskiego w Andrychowie, Bank Spółdzielczy w Andrychowie, Cech Rzemiosł Różnych i Przedsiębiorczości w Andrychowie, Całoroczne Centrum Wypoczynkowo-Rekreacyjne Czarny Groń, Stowarzyszenie Nasza Gmina Andrychów

Sponsorami imprezy były również Kwiaciarnia Kwiaty i Upominki z Andrychowa, Piekarnia U Jakuba z Rzyk, Firma Produkcyjno-Handlowa Józef Brzazgacz

Tradycyjnie - na imprezach odbywających się z inicjatywy i przy współpracy TMA - nie mogło zabraknąć redakcji andrychow.pl

To dopiero początek "Chłopskiej Szkoły Biznesu"- wspaniałego pomysłu na promocję naszej - andrychowskiej historii - w całej Polsce!.

Ćwierćfinały :

Jak to się zaczęło? Mówi Pani Maria Skrzypiec - kustosz Izby Regionalnej Ziemi Andrychowskiej.

Zaczęło się od tego, że Ewelina (Ewelina Prus-Bizoń - dop. redakcji) była w Wadowicach na Muzeobraniu i spotkała pana Sebastiana Wacięgę. My, jako Izba Regionalna "załapaliśmy" się się wtedy na Muzeobranie. Ówczesny dyrektor MIK - Antoni Bartosz zrobił wizytację Izby szukając tematu - czym Andrychów mógłby zainteresować turystów. Historią. Ale jaką? Były różne pomysły, ale to tkactwo - rzemiosło tkackie, tkactwo lniane które świętowało triumfy w XVIII-XIX wieku - dało początek dalszym wydarzeniom.

Pan Sebastian Wacięga - mający andrychowskie korzenie (babcia pochodzi z Andrychowa) przeczytał z Panem Piotrem Idziakiem książkę prof. Kulczykowskiego o płóciennictwie lnianym XVIII i XIX wieku i jak się to mówi - wydostali esencję organizacji handlu płótnem. Zaczęli się tym szerzej interesować i tak właśnie, przez 3 lata gra dojrzewała do obecnego kształtu. Powstała gra na podstawie naszej historii i z odrobiną pomocy z naszej strony. Ale twórcami gry są pan Sebastian Wacięga i Piotr Idziak.

Tak było jak mówi Pani Marysia - dodaje Sebastian Wacięga. Pracowaliśmy nad Muzeobraniem, imprezą muzealną powtarzaną corocznie, która zawiera program edukacyjny dla szkół. W ramach tego programu edukacyjnego zaczęły się rozwijać warsztaty o ekonomii, historii i rzemiośle andrychowskim i z tych warsztatów oraz prac muzeobraniowych pod hasłem Chłopska Szkoła Biznesu - co roku była nowa odsłona Muzeobrania, nowa, jesienna impreza, jarmark andrychowski, edukacja rzemiosł i jakby na tych pomysłach też (a trzeba dodać że było w międzyczasie dużo wystaw tematycznych) - w pewnym momencie wyewoluowało to do gry ekonomicznej. Było to również działanie dla szkół, aby Izba Regionalna mogła wyjść nie tylko z ofertą wystawienniczą w Izbie Regionalnej, ale również z ofertą edukacyjną - skierowana dla szkół i nauczycieli - w szkołach. W tym momecie połączyła się historia Andrychowa, inspiracja historyczna i edukacja ekonomiczna.

Grafika i obecna postać gry opracowana została przez grafików MIK z materiałów udostępnionych przez Izbę Regionalną.

Jako ciekawostkę możemy powiedzieć, że np. złote górskie które pojawiaja się w literaturze historycznej - zrobione są w naszej grze z testamentów chłopskich. Elementy grafiki - to są właśnie testamenty chłopów z XVIII wieku, ze zbiorów Izby Regionalnej.

W grze może brać udział jednocześnie od 12-30 graczy - czyli np. szkolna klasa, grupa świetlicowa, warsztaty z edukacji ekonomicznej dla dorosłych.

Gra składa się z ok. 1000 elementów! Samych złotych górskich jest kilka plików. Przykładowo - jest 150 kart x 1 zł, 250 kart x 5 zł, karty wypraw handlowych (ok. 30), 64 karty bryk andrychowskich, 64 karty płócien lnianych, 64 karty chlebów.

Gracze grają jako kowale, którzy kują bryki andrychowskie, jako piekarze piekący chleb i jako tkacze - tkający płótno lniane - drelichy andrychowskie. Każda z postaci produkuje swoją specjalność i wymienia się z innymi graczami w czasie gry - na jarmarkach. Gra zależy od inicjatywy gracza i jak to bywa w życiu - od zaradności i odrobiny ryzyka. Losowość ma znaczenie, ale w większości osiągane wyniki zależą od pomysłu na biznes. Na rozpoczęcie gry - każdy zawodnik lub zespół dostaje 12 zł górskich na podjęcie działalności. W grę można grać drużynami i indywidualnie. Zarabia się na wyprawach - sprzedając towar.

Ciekawostka z I Turnieju : Jedna ze spółek zarobiła 109 zł górskich. (dziewczęta zwyciężyły w eliminacjach)

Gra jest symulacją rynku, dzięki temu że gra od 12-30 graczy - jest miniaturowym odpowiednikiem wolnego rynku gospodarczego. Pojawiają się w niej różne mechanizmy które ilustrują zachowania rynkowe, umowy, zamianę towarów, zrzeszanie się w spółki itp.

Grę pokazywaliśmy i graliśmy w nią w różnych okolicznościach - między innymi teraz w Warszawie - na spotkaniu muzeów i warszawskich instytucji kultury (Pałac w Wilanowie, IPN) - to był nie tylko pokaz ale i gra z dorosłymi uczestnikami - muzealnikami, ludźmi którzy zajmują się edukacją muzealną, i wykorzystują gry do tego celu. Robiliśmy również warsztaty dla młodzieży z podstaw przedsiębiorczości z użyciem właśnie tej gry. Gra może posłużyć do robienia zajęć lekcyjnych i pozalekcyjnych, np. w powiecie toruńskim - w Chełmży i Gronowie prowadzone były zajęcia dla szkół zawodowych. Przeprowadziliśmy również warsztaty dla Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Toruniu.

Kolejna ciekawostka - nawiązany został kontakt ze szkołami na Podkarpaciu. W przedostatnim tygodniu listopada 2010 ruszy tam II turniej międzyszkolny w Województwie Podkarpackim, gdzie w Ropczycach weźmie udział ok. 25 szkół z całego powiatu.!

Gra przyjęta została z dużym zainteresowaniem jako narzędzie edukacyjne. Nauczyciele chcą wykorzystywać grę w swoich szkołach.

Piotr Idziak - Małopolski Instytut Kultury , Program : Dynamika ekspozycji - współtwórca gry

Od lat interesuje sie grami planszowymi. W tym momencie dostępnych jest na rynku wiele nowoczesnych gier planszowych, przeznaczonych dla starszej młodzieży i dorosłych.

Pomyśleliśmy, że historia Andrychowa i okres kiedy funkcjonował andrychowski ośrodek tkacki to ciekawy materiał na to, żeby opowiadać o ekonomii. Tkacze andrychowscy potrafili tak sprawnie gospodarować, że eksportowali swoje towary daleko za granicę. Zastanawialiśmy się długo co zrobić, by opowiedzieć tę historię w sposób interesujący dla młodych ludzi, zrobić z tego jakiś program zajęć na podstawy przedsiębiorczości.

Gdzieś po drodze - ponieważ Sebastian jest ekonomistą a ja się interesuję grami planszowymi okazało się, że właśnie takim sposobem na pokazanie historii i jej ożywienia byłoby zrobienie gry planszowej! bazującej na tej opowieści.

Pierwsze pomysły sprawdzaliśmy w boju na spotkaniach z andrychowska młodzieżą podczas imprez współorganizowanych z Izbą Regionalną (walutą była wtedy fasola) karty też nie wyglądały profesjonalnie :) drukowane i kserowane. Grupami testującymi była młodzież andrychowskiego liceum. Testy okazały się na tyle fajne że zmobilizowało nas to do dalszej pracy.

Wersja archiwalna gry :)

Okazało się że te klasy szybko podchwyciły pomysł, że im się to podoba!

Tworzenie takiej gry to mnóstwo pracy - trzeba wymyślić reguły, sposoby gry, jej mechanikę. Chcieliśmy żeby gra opierała się o historię - co wymagało zagłębienia się w tą historię, zebranie literatury, opracowań. Była to praca polegająca na stworzeniu modelu w jaki sposób te spółki chłopskie - te kolegacje mogły w XVIII wieku funkcjonować. To oczywiście jest uproszczony model, służący ukazaniu mechanizmów współpracy, prezentacji pewnego zjawiska niż oddania go dokładnie w skali 1:1 z wszystkimi możliwymi rodzajami zachowań.

Chcieliśmy wprowadzić dodatkowo punkty szacunku. Miało to odzwierciedlać taką rzeczywistą sytuację z obyczajowości andrychowskiej XVIII i XIX wieku. W tych czasach było tak, że kupcy, którzy wracali z podróży-wypraw otaczani byli we wsi ogromnym szacunkiem. Byli zapraszani w kumy albo na chrzciny, składali wysokie donacje na kościół i były znaczącymi postaciami ówczesnej historii. Okazało się jednak że czynnik ekonomiczny dla graczy jest zdecydowanie bardziej atrakcyjny niż szacunek społeczności :) Myślimy w przyszłości o tym, żeby rozbudować grę np. o jakiś elemement gdzie gracze mogliby inwestować - np. w miasto, żeby zarabiając pieniądze - mogli inwestować w rozwój miasta, budować budynki gdzie mogliby gromadzić towar przy zwiększaniu obrotów i prowadzeniu wypraw - co bardzo jest też związane z faktem, że w andrychowskim ośrodku tkackim bardzo mocno rozwijała się właśnie infrastruktura związana z coraz większą skalą produkcji.

Sebastian Wacięga :

Ponieważ w grze może brać udział jednocześnie od 12-30 graczy - w finale turnieju wzięło udział 120 uczniów, podzielonych na 4 stoliki (po 30 osób - 15 dwuosobowych spółek)

W grze są dwa elementy - element jarmarku, w którym następują targi i wypraw handlowych (odbywających się na planszy) Kiedy gracz uzbiera odpowiednia ilość chlebów, płócien i bryk andrychowskich może brać udział w wyprawie. Bankier sprawdza czy uzbierał odpowiednią ilość towarów - zabiera te towary, zabiera miesiąc - bo podróż trwa - i losuje kartę wyników wyprawy na mapie handlowej. Na mapie są miasta i tam możemy wylosować ile zarobiliśmy w danym mieście. Tak więc - zarabia się na wyprawach handlowych.

:) W grze oczywiście nie chodzi o układanie domków z kart :) To tylko - chwila przerwy między rozgrywkami dla bankierów :)

W tym roku zrobiliśmy już dwa pilotażowe szkolenia nauki zasad gry. Spotykamy się z nauczycielami i w ciągu 3 godzin jesteśmy w stanie bardzo dokładnie pokazać mechanikę gry i jej zastosowanie w edukacji. W ciągu 3 godzin nauczyciel jest w stanie opanować to nowe narzędzie - aby później samemu móc prowadzić różnego typu rozgrywki. Gra w chwili obecnej to wyłącznie pilotażowy nakład sfinansowany dzięki wsparciu Muzeum Historii Polski w ramach programu Patriotyzm Jutra - wspierającego upowszechnianie historii. Dzięki temu mogliśmy wydrukować 300 egzemplarzy, które rozdajemy w środowiskach związanych z edukacją i kulturą.

Gra sprawdziła się już w różnych okolicznościach i na dorosłych i na młodzieży. Wiemy, że spełnia swoje zadanie. Planujemy wydać ją w przyszłym roku na szerszą skalę.

W Andrychowie - większość graczy to wytrawni gracze - eliminacje trwają już u Was (w Andrychowie) od października a do obecnego finału trafili najlepsi.

Żeby zrealizować wyprawę handlową i zarabiać - osiągnąć cel gry - gracze są zmuszeni do współpracy. Poprzez symulację rynkową pokazujemy, że nie tylko konkurencja ale i współpraca jest bardzo ważna na rynku i w życiu. Gracz który stoi z boku i nie współpracuje - nie jest w stanie zwyciężyć w tej grze. Tylko poprzez angażowanie się, podejmowanie własnej inicjatywy, nawiązywanie kontaktów z innymi graczami (jak widać podczas gry - wszyscy muszą ze soba rozmawiać) - może osiągnąć zamierzony efekt. To zmusza do współpracy, uczy jej.

Pojedyncza osoba nie poradziłaby sobie aby zorganizować taką wyprawę i prowadzić tak rozległy handel. Aby zorganizować wyprawę potrzebna była określona ilość ludzi - tzw. kolegacje (spółki kolegów) udziałowców działających dzięki bardzo dobrej organizacji pracy. Podział pracy, skuteczna i efektywna współpraca - i dopiero wtedy oczekiwanie na zysk! Morał? W wyniku tej właśnie, owocnej współpracy andrychowskich chłopów i rzemieślników Andrychów w ciągu kilkudziesięciu lat stał się ważnym ośrodkiem gospodarczym i został miastem. - powiedział w krótkim wywiadzie udzielonym andrychow.pl - jeden z twórców tej niezwykłej historii - gry - Chłopskiej Szkoły Biznesu - Sebastian Wacięga

Półfinały !

i ...

A oto oficjalne Wyniki I w Polsce - Międzyszkolnego Turnieju Gry Ekonomiczno- Historycznej "Chłopska Szkoła Biznesu"

16 listopada 2010 r.

Organizator: Towarzystwo Miłośników Andrychowa
Patrner strategiczny: Małopolski Instytut Kultury
Partner akcji : Centrum Kultury i Wypoczynku

W kategorii dla najlepszych drużyn nagrody otrzymują:

1. miejsce - drużyna nr 39 z LO - Maciej Oczkowski i Maciej Pyzio
2. miejsce - drużyna nr 45 ZS nr 2 - Łukasz Chmiel i Szymon Mrzygłód
3. miejsce - drużyna nr 5 z Gimnazjum nr 2 - Oskar Czeladka i Arkadiusz Zając
4. miejsce - drużyna nr 4 z Gimnazjum nr 1 - Bartłomiej Sumper i Paweł Kudłacik
Wyróżnienie - drużyna nr 38 z LO - Krzysztof Polaczek i Karol Zaborowski

W finale najlepsi byli : Maciej Oczkowski i Maciej Pyzio

Jak przystało na grę ekonomiczną - związaną ze współpracą i andrychowskim rynkiem - nagrodę wręczyła Prezes Banku Spółdzielczego - Małgorzata Matusiak fundując nagrodę dla najlepszej spółki!

Jestem pod wrażeniem, nie przypuszczałam, że w tak ciekawy sposób można uczyć historii. Tej historii, która związana jest z tym miejscem! Historii ludzi, którzy byli - być może Waszymi prapradziadkami. Byli to ludzie wyjątkowi. Zwycięzcom z całego serca gratuluję! - powiedziała m.in. Pani Prezes przekazując okolicznościowy upominek laureatom 1. miejsca - drużynie nr 39 z LO - Maciejowi Oczkowskiemu i Maciejowi Pyzio.

Tym, którzy nie wygrali chcę powiedzieć tak - kiedyś mądry człowiek powiedział o rywalizacji olimpijskiej która równiez jest rozgrywką - Nieważne jest to czy zwyciężasz - ważne jest to, że bierzesz w niej udział! Wszyscy zwyciężyliście! zakończyła swoją wypowiedź Prezes Banku Spółdzielczego, instytucji, która od lat wspiera wszelkie inicjatywy kulturalne i społeczne na terenie Andrychowa!

Pamiątkowa fotka - kategoria indywidualna :

PUCHARY W KATEGORII SZKÓŁ GIMNAZJALNYCH otrzymują:

1 miejsce – Gimnazjum nr 2
2 miejsce – ZSP nr 1 w Wieprzu
3 miejsce - ZSS w Zagórniku

PUCHARY W KATEGORII SZKÓŁ PONADGIMNAZJALNYCH otrzymują:

1 miejsce – Liceum Ogółnokształcące
2 miejsce – Zespół Szkół nr 2
3 miejsce - Zespół Szkół nr 1

Jak widzimy - wśród finalistów znalazła się tylko jedna zawodniczka

"Puchar Drelicharza z Andrychowa" otrzymała drużyna nr 39 z Liceum Ogólnokształcącego : Maciej Oczkowski i Maciej Pyzio

... burzliwie oklaskiwani przez koleżanki i kolegów z andrychowskiego LO

Więcej o CSB v.1 :) - tutaj : http://www.mik.krakow.pl/chlopska-szkola-biznesu.html

Kto wie! Być może - dobrym pomysłem byłaby organizacja ogólnopolskiego turnieju - właśnie w Andrychowie lub w którymś z okolicznych Ośrodków Wypoczynkowych! - połączona ze zwiedzaniem Izby Regionalnej Ziemi Andrychowskiej. Turnieju na który przyjachałyby delegacje wszystkich zwycięskich szkół turniejów regionalnych z całej Polski. Młodzież i nauczyciele zobaczyliby przy okazji miejsca, gdzie rodziły się pomysły naszych pradziadków, a potem - narodziła się gra.

Nasz Andrychów chociaż lichy - przyodziewa świat w drelichy! Naszą siłą - była i jest współpraca!

Piękna inicjatywa! i doskonała promocja w Polsce naszego miasta! Wielkie brawa!

Kolejny raz - TMA zrobiło doskonałą pracę!

 

Jarosław Skupień

 

 



andrychow.pl © 2002
http://www.andrychow.pl/