Listopadowa wyprawa na Diablak - 1725 metrów. Mgła, szadź, lód, huragan.
Zbigniew Kubień

Babia Góra

Listopadowa wyprawa na Diablak - 1725 metrów. Mgła, szadź, lód, huragan.

W sobotę, 26 listopada 2011 roku, dwójka moich górskich przyjaciół postanowiła zdobyć najwyższy szczyt Beskidów - Babią Górę, trafnie również nazywaną Matką Niepogód. Niepewna pogoda nie dawała dużej szansy turystom na całkowite rozkoszowanie się górami.

Wybrano ciekawy wariant : Przełęcz Lipnicka (Krowiarki) - szlakiem niebieskim (Górny Płaj), by w miejscu zwanym Szkolnikowe Rozstaje, skręcić ostro w lewo i szlakiem zielonym wyjść na Sokolicę, która jest znanym miejscem popasu zdrożonych turystów. Po drodze nasi turyści skierowali swoje kroki ku legendarnemu oczku wodnemu, zwanemu Mokry Stawek. Jest to największe jeziorko na północnym stoku Babiej Góry u podnóża widokowej Sokolicy. Jakież było ich zdziwienie, gdy zobaczyli Mokry Stawek całkowicie suchy - bez wody! Średnia głębokość Mokrego Stawku wynosi około 3 metrów, a w 1934 roku jego głębokość wynosiła ponad 5 metrów!

Bardzo krótki odpoczynek na Sokolicy i turyści skierowali swoje pewne kroki ku kolejnym kulminacjom długiego masywu Babiej Góry : Kępa, Gówniak, Diablak.

Graniowy szlak czerwony wyremontowano niedawno. W kamienną ścieżkę wkomponowane są granitowe słupy z dobrze widocznymi wyrytymi dużymi literami: "D" i "S" To są stare słupy graniczne z czasów ostatniej wojny, które wytyczyły nową granicę na Babiej Górze pomiędzy III Rzeszą a Słowacją. Nie było wówczas naszej Ojczyzny - Polski na mapach Europy.

Na szczęście tragiczne dzieje Polski utrwalone są już tylko w historycznych słupach granicznych, które teraz doskonale służą jako niezawodne umocnienia turystycznego szlaku.

Na szczycie Babiej Góry nasi turyści zauważyli nowe - bardzo gustowne tabliczki. Szkoda tylko, że jakoś zniknęła ludowa i historyczna nazwa najwyższego wzniesienia Babiej Góry - Diablaka. Pobyt na Babiej Górze trwał krótko. Lekki posilek, kilka pamiątkowych fotek. Wiatr szybko się wzmagał osiągając siłę huraganu.Turystów na szczycie można było policzyć na palcach jednej ręki.

Ostrożne zejście po oblodzonych i zamglonych głazach.Wreszcie powrót na parking i odjazd do domu. To była ciekawa, choć wymagająca wyprawa.

Uwagi techniczne : Nie namawiamy gremialnie turystów na późnojesienną górską wyprawę na kapryśną Królową Beskidów, bo zarazem często jest również i Matką Niepogód.

Masyw Babiej Góry jest bardzo wymagającym górotworem. Trzeba dysponować doskonałą kondycją, świetnym obyciem górskim oraz odpowiednim ekwipunkiem turystycznym i ... zdrowym rozsądkiem by móc zawsze w porę się wycofać - nawet kilkaset metrów przed upragnionym celem!

Życie jest tylko jedno, a gór - nieskończenie wiele ...

 

 

Autor tekstu : Zbigniew Kubień
Foto : Kajetan Burzej


Mokry Stawek? Tym razem wyłącznie z nazwy ...


Foto : Kajetan Burzej


Foto : Kajetan Burzej


Foto : Kajetan Burzej


Foto : Kajetan Burzej


Foto : Kajetan Burzej


Foto : Kajetan Burzej


Foto : Kajetan Burzej


Foto : Kajetan Burzej


Foto : Kajetan Burzej


Foto : Kajetan Burzej


Foto : Kajetan Burzej


Foto : Kajetan Burzej


Foto : Kajetan Burzej. Fotografia pochodzi z maja 2011 roku i przedstawia stare drogowskazy na Babiej Górze. Na tym drogowskazie widnieje jeszcze stara nazwa Babiej Góry - Diablak.

MOKRY STAWEK - TROCHĘ HISTORII

Już w początkach powstawania turystyki górskiej pod Babią Górą Mokry Stawek był sporą atrakcją turystyczną, często odwiedzaną. Pisały o nim przewodniki polskie i niemieckie (ukazały się wcześniej), wydawano piękne pocztówki z interesującym obietem - ukrytym w lesie pod urwistą Sokolicą.

Co ciekawe - pocztówki wydawano w języku polskim, niemieckim, węgierskim (przed I wojną światową).

Tak pisze o Mokrym Stawku Kazimierz Sosnowski w WIERCHACH, tom I z 1923 roku: "Drugie zaś jeziorko, większe i głębsze, zwie się Mokrym Stawem dlatego, że prawie nigdy nie wysycha (zdarzyło się to tylko w wyjątkowo upalne lato w r.1904 i 1921). Leży ono na wysokości 1025 m., wśród lasu pod orlim bastjonem Sokolicy, a ma 500 m2 powierzchni i do 4 m. głębokości, jest bezodpływowe i zamknięte od północy wysokim wałem morenowym. Piękny ten i cichy stawek, ze spokojną jak tafla zwierciadlana powierzchnią, jest prawdziwą ozdobą i osobliwością Babiej Góry".

A tak opisuje Mokry Stawek Adam Łajczak w publikacji pt.BABIOGÓRSKIE ŚCIEŻKI : "Największe wahania stanów wody obserwuje się w Mokrym Stawie, który w niektórych latach może nawet całkowicie wyschnąć, o czym napewno niejeden babiogórski turysta naocznie się przekonał. Średnia powierzchnia tego jeziora osiąga 500m2, a głębokość wynosi wówczas 3 metry"

Z publikacji tej możemy się dowiedzieć, że duże stany wody w Mokrym Stawku zaobserwowano - m.in. - w latach: 1934, 1958, 1960, 1970, 1980. Z pewnością i w póżniejszych latach zdarzały się bardzo duże stany wody (np.ogromna powódż w Polsce w 1997 roku i póżniejsze).

Z pewnością niewielu turystów wie, że znany babiogórski stawek - Mokry Stawek - posiadał jeszcze inną, bardzo starą, góralską nazwę - Rybny Stawek!

Posłużę się cenną publikacją tematyczną, którą powinien mieć na półce każdy szanujący się miłośnik Babiej Góry i jej przebogatej historii.
To MAŁA ENCYKLOPEDIA BABIOGÓRSKA, Praca zbiorowa pod redakcją Władysława Midowicza; Pruszków 1992, str. 53:

"Misa jeziora o kształcie owalnym jest zamknięta od północy wałami osuwiskowymi,dno jest muliste,a brzeg wyściela rumowisko. W strefie dennej żyją dwa gatunki traszek: karpacka i górska. Przeprowadzone na początku bieżącego stulecia sztuczne zarybianie jeziorka nie powiodło się, choć jeszcze w połowie XIX wieku zwano je Rybnym Stawkiem. Mokry Stawek był niegdyś uważany przez niektórych za polodowcowy, ale analiza pyłkowa jego osadów określiła  wiek jeziorka na około 6000 lat. Jest typowym jeziorkiem osuwiskowym"

Kiedy znajdziemy się nieopodal tego uroczego babiogórskiego stawku znajdżmy czas na chwilę refleksji i porównanie długości życia człowieka do długości istnienia tego intrygującego wielu ludzi - zjawiska przyrodniczego. Warto szanować przyrodę; wszak ona była już dawno przed nami...

A tak wyglądał Mokry Stawek w maju 2011 :


Foto : Zbigniew Kubień


Foto : Zbigniew Kubień


Foto : Zbigniew Kubień


Foto : Zbigniew Kubień


Foto : Zbigniew Kubień


Foto : Zbigniew Kubień


Foto : Zbigniew Kubień

Zbigniew Kubień

Wszelkie prawa zastrzeżone



andrychow.pl © 2002
http://www.andrychow.pl/