Zimowa wyprawa w Tatry Zachodnie andrychowskich turystów
Zbigniew Kubień

Zimowa wyprawa w Tatry Zachodnie andrychowskich turystów



W piątek, 30. grudnia 2011 roku, grupka moich górskich przyjaciół postanowiła wybrać się w Tatry, aby godnie pożegnać swój udany sezon górski. Zdobyto dwa szczyty, wybierając Dolinę Chochołowską jako punkt startowy. To Trzydniowiański Wierch i Kończysta, która przekracza barierę 2000 m n.p.m. Do akcji górskiej wystartowali jeszcze o zmroku, bo grudniowy dzień jest bardzo krótki i warto mieć trochę "widnego zapasu" na powrót ze szlaku.

Pogoda była skrajnie niekorzystna: śnieg, lód, wiatr, który wzmagał się do siły huraganu. Na grani siła wiatru była ogromna, zdawało się, że zmiecie uporczywie zdążających na szczyt turystów zaopatrzonych w raki, bez których niesposób byłoby się poruszać.

Zamieć zaklejała oczy i soczewki aparatów fotograficznych. Bardzo utrudnione było oddychanie w huraganowej zawiei. Wreszcie zdobyto zaplanowane szczyty; kilka szybkich fotek i mozolny powrót w doliny do czekającego na parkingu uśpionego auta.

Wracając do fotek - nie są to wysublimowane wschody-zachody słońca, czy przemyślane, uchwycone i precyzyjnie opisane strzeliste panoramy Tatr. Te fotki są zatrzymanym w kadrze znojem zdobywania gór zakończone krótkim smakiem górskiej wiktorii; bo w górach, często właśnie w trudzie i ekstremalnych warunkach wykuwamy swoje małe osobiste zwycięstwo!

Ważne uwagi dla wybierających się turystów w zimowe góry.

Wyruszając zimą w góry musimy dysponować doskonałą kondycją, dużym obyciem górskim i odpowiednim sprzętem. Bezwględnie musimy liczyć się z tym, że trzeba będzie się wycofać nawet kilkaset metrów od upragnionego szczytu.

Na zakończenie górskiej opowieści niezwykła historia, jaka wydarzyła się właśnie na zdobytej zimą Kończystej.

Zacytuję fragment doskonałego i najnowszego (2011 rok) wydania przewodnika Józefa Nyki pt.TATRY POLSKIE, str.117:

"Dolina Chochołowska wpisała się też do historii lotów balonowych. Już w pażdzierniku 1909 roku na stoku Kończystej nad Jarząbczą znaleziono wrak balonu sportowego z koszem ograbionym przez góralskich myśliwych. Powstające właśnie TOPR wszczęło poszukiwania rozbitków, a Mariusz Zaruski furką przywiózł kosz do Zakopanego. Stwierdzono, że balon nadleciał z północy i najpierw uderzył w skały Kominiarskiego Wierchu. Jak się wnet okazało, wiatr przygnał go ze Szwajcarii, gdzie przed startem wyrwał się, bez załogi, organizatorom zawodów w Zurychu".

Zestawienie trasy wycieczki (wykonał Kajetan Burzej). Jest tu pewna różnica nazw naszych szczytów, ale stosuje się je zamiennie

Siwa Polana -> Polana Huciska -> Wyżnia Brama Chochołowska -> Polana Trzydniówka -> Trzydniowiański Wierch -> Kończysty Wierch -> Trzydniowiański Wierch -> Polana Trzydniówka -> Wyżnia Brama Chochołowska -> Polana Huciska -> Siwa Polana.


Foto: Kajetan Burzej


Foto: Kajetan Burzej


Foto: Kajetan Burzej


Foto: Kajetan Burzej


Foto: Kajetan Burzej


Foto: Kajetan Burzej


Foto: Kajetan Burzej


Foto: Kajetan Burzej


Foto: Kajetan Burzej


Foto: Kajetan Burzej


Foto: Kajetan Burzej


Foto: Kajetan Burzej


Foto: Kajetan Burzej


Foto: Kajetan Burzej


Foto: Kajetan Burzej


Foto: Kajetan Burzej


Foto: Kajetan Burzej


Foto: Kajetan Burzej


Foto: Kajetan Burzej


Foto: Kajetan Burzej

 

Autor tekstu: Zbigniew Kubień

Wszelkie prawa zastrzeżone



andrychow.pl © 2002
http://www.andrychow.pl/