|
14 lutego 2000 r. minęło 65 lat od śmierci czworga narciarzy z
andrychowskiego Beskidu , uczestniczących w Gwiaździstym Rajdzie Narciarskim.
Nocą, w huraganowej burzy śnieżnej na Babiej Górze, niedaleko kamiennego
schroniska podszczytowego Beskiden-verein'u rozproszyli się i kolejno zamarzali
Janina i Kazimierz Frysiowie, Władysław Olejczyk z Andrychowa oraz Helena
Banachowska z Wadowic.
O górskiej tragedii, która lotem błyskawicy obiegła środowiska turystyczne całej
Europy, przypominają krzyże - jeden na Babiej Górze a drugi ufundowany przez
rodzinę Frysiów pod szczytem Jawornicy (834 m). Przez wiele lat był on doskonale
widoczny z Andrychowa, aż zasłonił go ostatecznie zarastający polanę las.
Ażurowy stalowy Krzyż Czterech Narciarzy po raz pierwszy zmierzył mieszkaniec
Targanic - Nowej Wsi Zbigniew Zaborowski i pierwsi podajemy jego wymiary :
- wysokość - 10,1 m
- rozpiętość - 4,34 m
- podstawa ma wymiary 0,77 m x 0,77 m.
Na krzyżu, gruntownie odnowionym, w latach 1998-99 umieszczono tablicę
upamiętniającą śmierć młodego andrychowianina, który zmarł nieopodal szczytu.
Wykonana ze stali nierdzewnej, w formie prostokąta o wym. 17 cm x 23 cm zawiera
inskrypcję
|
TU POWOŁAŁ
PAN DO SIEBIE
TOMKA KIERPCA
LAT 15
2 II 1998 |
Poprzednikiem stalowego krzyża był inny - drewniany, który ufundowało
społeczeństwo podgórskich wiosek w 1900 r., by w ten sposób uczcić nowe stulecie
i zamanifestować obecność nieistniejącej wówczas na mapach Europy naszej
ojczyzny.
Niewielu turystów wie, iż dziełem Koła PTT w Andrychowie było wybudowanie na
grzbiecie Jawornicy, kilkadziesiąt metrów od krzyża, małego, lecz bardzo
pożytecznego schronu turystycznego. Wzniesiony w 1938 r. budyneczek postawiono
na kamiennej podmurówce, ściany zbudowano z drewnianych okrąglaków, a dach
pokryto gontem. Mocne drzwi i okiennice zabezpieczały przed surowymi warunkami
górskimi. W izbie znajdowały się potrzebne sprzęty : stół, ławy, piec, szafka z
naczyniami, a stryszek służył za nocleg.
Podczas wojny schron służył różnym ludziom, co spowodowało jego stopniową
dewastację. Istnieją dwie wersje zagłady schronu :
- hipoteza pierwsza : budynek spłonął podczas okupacji,
- hipoteza druga : obiekt został wyrabowany przez miejscową ludność, aż do
jego całkowitego zniszczenia.
W latach osiemdziesiątych działacze andrychowskiego Oddziału PTTK urządzili
na Jawornicy pożyteczny punkt widokowy, składający się z obszernej panoramy
poglądowej, stolika, ławek, a nawet kosza na śmieci. Niestety , po roku nie było
nawet śladu tej inwestycji, która padła ofiarą wandali.
Jak opisuje Kazimierz Sosnowski, jeszcze na przełomie XIX i XX w. na Jawornicy
istniały duże hale, na których stały szałasy pasterskie, gdzie wypasano stada
owiec i bydła, a góra tętniła barwnym, pasterskim życiem.
Niestety , przyroda na powrót objęła pasterskie enklawy wyrobione ciężką pracą
górali beskidzkich w swoje władanie i trudno odnaleźć nawet zarysy fundamentów
schronu turystycznego.
Jak dostać się na Jawornicę?
Mamy do dyspozycji kilka szlaków turystycznych :
- Najdłuższa droga to długodystansowy szlak czerwony Leskowie - Łamana Skała
- Potrójna. Z Potrójnej szlak żółty zaprowadzi nas na szczyt Jawornicy.
- Inny szlak - żółty prowadzi z Targanic na Jawornicę.
- Ciekawy wariant prowadzi czerwonym szlakiem z Przełęczy Kocierskiej na
Potrójną, a następnie - żółtym -na szczyt Jawornicy i dalej do Targanic.
Nie siedź w domu! Spakuj plecak i wybierz się w Góry Zasolskie !
Zbigniew Kubień
Literatura :
- Czasopismo PTTK - Na szlaku , Rok XVII Nr 4(166) Kwiecień 4/2003 strona 30
|