Czwartek , 23 Listopada 2017 - 23:30 
Szukaj  
Reklama
Katalog Firm
 · Losowa Firma :
Dom Weselny Zielona Skarpa - Powiat Wadowicki, Andrychów, Sułkowice · Zobacz więcej informacji o tej firmie w Katalogu Firm
Katalog Firm
Ostatnio do Katalogu Firm dołączyły Firmy :

Pompy do wody SPM Jedność·Zobacz opis tej Firmy
Widpol S.C. Toczenie CNC, frezowanie CNC, wiercenie, gwintowanie·Zobacz opis tej Firmy
Dom Weselny Zielona Skarpa - Powiat Wadowicki, Andrychów, Sułkowice·Zobacz opis tej Firmy
FOLMAR - Marek Chrapkiewicz - Producent Opakowań Foliowych·Zobacz opis tej Firmy
DRUKPOL - Centrum Obsługi Biurowej·Zobacz opis tej Firmy
Zobaczcie

Stowarzyszenie
Uniwersytet
Trzeciego Wieku
w Andrychowie

Krótkofalarski
Klub Łączności
Delta SP9KUP

Licznik
Dzisiaj:1027
Miesiąc:22234
Ten rok:336098
Ogólnie:5107639

Od dnia 01.05.2002
Aleksander Toma. Artysta. Plastyk.
(Data publikacji 10-Sie-2011, Odsłon: 11177) Strona gotowa do druku
Aleksander Toma - Artysta, Plastyk

Aleksander Toma. Artysta. Plastyk.

Żegnaj Panie Aleksandrze

Dzisiaj, 10. sierpnia 2011 r. w wieku 76 lat zmarł nagle Śp. Aleksander Toma. Artysta. Plastyk. Długoletni pracownik "Domu Kultury" w Andrychowie. Msza Św. żałobna odprawiona zostanie w kaplicy Cmentarnej, po czym nastąpi odprowadzenie zwłok na miejsce wiecznego spoczynku w dniu 12 sierpnia 2011 r. (piatek) o godzinie 16.00. Różaniec zostanie odprawiony w piątek o godzinie 15.00 w kaplicy Cmentarnej. Zawiadamiają pogrążeni w gębokim żalu Żona, dzieci, zięć, wnuki i rodzina. Trzy dni temu, w Miejskim Domu Kultury odbył się wernisaż jego prac ... Żal,  ogromny żal. Odszedł od nas Człowiek, który tworzył i chronił naszą historię. Długo rozmawialiśmy, widać było jak cieszy się ze swojego wernisażu i licznie przybywających gości ... Ja również bardzo cieszyłem się z tego wydarzenia, ani przez moment nie myśląc, że rozmowa ta będzie ostatnią z rozmów, którą przeprowadziłem z Panem Aleksandrem ...

Cieszyłem się na ten wernisaż. Zawsze tak jest, kiedy w Miejskim Domu Kultury prezentują się twórcy ściśle związani z naszym miastem. W przypadku Pana Aleksandra Tomy było to coś znacznie więcej niż zwykły "związek". Aleksander Toma. 35 lat związany był z andrychowską Kulturą i życiem miasta. Bardzo cieszył się właśnie z tej wystawy, inaugurującej i towarzyszącej Sierpniowym Koncertom w hołdzie Błogosławionemu Janowi Pawłowi II.

Kiedy to wszystko się  zaczęło?

Malowanie się zaczęło w 1950 roku. Potem szkoła, potem wojsko. Jak w szkole, tak w wojsku i po wojsku – malowałem, potem w Domu Kultury. W Domu Kultury to trwało aż 35 lat ...

Gdzie Pan uczył się rysować i malować?

W Bielsku-Białej, w Liceum Technik Plastycznych i Ognisku Plastycznym. Potem pracowałem jako plastyk w zakładach włókienniczych, potem do wojska mnie zwerbowano, byłem tam dekoratorem jednostki, no i po wojsku jak przyszedłem w 57 roku, w takim pamiętnym dniu, to było 7-go października, w dzień rewolucji październikowej. To było wielkie święto, że w tym dniu mogłem podjąć pracę. No i tak spędziłem w tym Domu Kultury 35 lat, jako plastyk, jako tancerz, jako choreograf, scenograf i jako aktor.

Czy to jest pierwsza wystawa tutaj?

 W Andrychowie druga wystawa indywidualna. Kiedyś miałem na dwudziestopięciolecie, chyba w 1982 roku, z okazji dwudziestopięciolecia działalności.

Uczestniczył Pan również w wystawach grupowych – razem z Grupą Twórców My.  

Tak, miałem kilka wystaw. A indywidualne wystawy tego roku miałem jeszcze w Zamku w Suchej Beskidzkiej.

A którą wystawę najlepiej Pan wspomina? Kiedy był taki okres tego wzlotu, najlepszej twórczości?

Mnie się wydaję, że takim osiągnięciem dużym to była wystawa w Wenecji, którą miałem w 1993 roku.

Jeszcze jakieś zagraniczne wystawy były?

W Moskwie, w Riazaniu. Wtedy to był taki plener międzynarodowy, no i wtenczas właśnie jako grupa, pojechaliśmy tam na plener malarski. A poza tym, to się robiło wystawy, w tych miejscach gdzie były plenery.

A to wszystko co tutaj jest namalowane  jest namalowane  z natury?

To jest taka sprawa, że dużo rzeczy, 90% tych obrazków, to jest namalowane z natury, podczas plenerów, podczas wyjazdów za granicę. Tu właśnie są z Wilna, tamtego roku byłem w Wilnie, namalowałem Wilno. Potem w Rzymie, to Most Aniołów tam jest ... Wenecja – w tym kościele, tam miałem wystawę swoich prac. No i w Luksemburgu też, gdzie tylko jestem to zawsze jakąś pracę muszę zrobić. Ja specjalizuję się w technice akwarelowej, bo to jest najtrudniejsza sztuka. Właśnie to mnie pociąga, a jak nie mam czasu to robię lekki szkic ołówkiem, potem akwarelkę, potem pisaczkiem. No bo jak nie ma czasu to tak się robi :) ... Ale oprócz malarstwa które wykonuję, to jest jeszcze malarstwo olejne, oprócz tego projektuje stemple pocztowe dla Poczty Polskiej, które są eksponowane, używane przez Pocztę.

Historia z Towarzystwem Miłośników Andrychowa i Izbą  Regionalną ... kiedy się zaczęła?

To jest taka sprawa, że w Izbie Regionalnej, jak Pan wie, że pierwsze muzeum andrychowskie to ja z Panem Tadeuszem Głąbem (on już jest na Drugim Świecie) żeśmy robili w tym miejscu muzeum andrychowskie, gdzie jest teraz posterunek Policji. To było w 1967 roku, z okazji dwustulecia nadania praw miejskich dla Andrychowa.

Gdzie to było?

To było na piętrze. Było tyle eksponatów, że to wystarczyło.

Potem jak się utworzyło Towarzystwo Miłośników Andrychowa w 1973, to z Panem Nideckim Aleksandrem, tośmy znów zorganizowali Towarzystwo Miłośników Andrychowa. No i oczywiście, była sprawa, żeby zrobić Izbę Regionalną.  No i tam byłem do 2005 roku. Od początku byłem kustoszem Izby Regionalnej. Gdy skończyłam 70 lat, mówię dość, na razie tego. Już od 2005 roku, nie jestem kustoszem. Już jestem stary, w stanie spoczynku. A poza tym, członkiem towarzystwa dalej jestem. Potem miałem w Brzeszczach wystawy, w Oświęcimiu. Także jak tylko się da gdzieś co robić wystawę – to uczestniczę ... w Wadowicach też swego czasu kiedyś była wystawa. Trzeba coś robić.  A jeżeli chodzi o tematy wystawy, to specjalnie ten temat wybrałem, spośród tych swoich prac, z tego względu, że to jest właśnie z okazji tych spotkań (red. Sierpniowych Koncertów)  no i dlatego taki temat tej wystawy -  kościółkowy, tak go nazywam pospolicie.

Ja lubię właśnie te kościółki z XVI, XV wieku. One mają swój urok, a już ich coraz to mniej jest i dlatego się staram , żeby jeszcze jak się uda, to żeby je narysować.

Później w czasie oficjalnego rozpoczęcia wystawy Pan Aleksander mówił jeszcze o swojej twórczości, fascynacji akwarelą ...
... dodał m.in.  

Na wystawie jest ponad sto prac, 20 gablot a w każdej po kilka akwareli ... Dopóki mogę to maluję, maluję tak jak potrafię i wydaje mi się, że ocena  prac które tu się znajdują – należy do Państwa

 

Cisza.

Spoczywaj w Pokoju Panie Aleksandrze. Dziękujemy za Twoją pracę i talent!

 

Jarosław Skupień

[Powrót do działu Artyści i twórcy | Powrót do spisu działów ]

PostNuke Powered Site, GNU/GPL Licence, Administracja : wins@andrychow.pl , Telefon 502 740628
Wszystkie loga, znaki handlowe, treść, fotografie oraz skrypty i moduły na tej stronie należą do ich właścicieli.
Regulamin świadczenia usług :: Polityka prywatności :: Redakcja Za treść ogłoszeń i reklam nie odpowiadamy
Polityka strony dotycząca cookies
Korzystając z niniejszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki i polityką strony dotyczącą cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookies w Twojej przeglądarce.